kursy |Gry na pieniądze |catering warszawa
dobrze.wydarzenia4us.net

„— Pomóż jej wstać, Pluto — powiedziała Rozamunda. — Podnieś ją i postaw na nogi.
Miła Jill stała przed Plutem i siostrą, która bandażowała ją ręcznikiem. Pluto utkwił wzrok w tym punkcie ciała Jill, który akurat znajdował się najbliżej. Patrzał prosto przed siebie nie przesuwając oczu ani w lewo, ani w prawo. Czuł, że Jill też patrzy na niego, ale nie mógł się zdobyć na to, by podnieść głowę i spojrzeć jej w twarz. Nie był zupełnie pewny, ale miał wrażenie, że pochyliła się lekko ku niemu.
—Podobam ci się, Pluto — spytała z uśmiechem. Twarz mu drgnęła, a szyja zapiekła od nagłej fali
krwi. Spróbował podnieść wzrok i spojrzeć Jill w oczy. Dźwignięcie głowy w górę i do tyłu było dlań dużym wysiłkiem, lecz zmusił się do tego.
— Pogniewam się, jeżeli nie powiesz, że ci się teraz podobam — rzekła odymając usta.
— Wariuję za tobą, Jill — odparł zdławionym głosem. — To fakt.
— A dlaczego czerwieni ci się twarz i kark, kiedy mnie tak widzisz
Znów uczuł świeży przypływ krwi i zmieszał się. Bezwiednie pociągnął za nitkę wysiepaną z kołdry.
— Bo mi się podobasz — odparł.
— Ożeniłbyś się ze mną
—Choćby zaraz, w każdej chwili — powiedział. — j, To fakt.
— Ale masz za duży brzuch, Pluto.
— E, Jill, chyba to nie przeszkoda“(16)


sala weselna Wrocław |Noclegi |Wakacje